Jak skrócić drogę mieszkańca od pojawienia się problemu do uzyskania właściwej pomocy? Jak sprawić, aby szkoła, pomoc społeczna, ochrona zdrowia i inne instytucje nie działały obok siebie, lecz wspólnie? Jak zapewnić wsparcie dzieciom i młodzieży, a osobom dorosłym pomóc nie tylko w leczeniu, ale także w powrocie do samodzielności, aktywności społecznej i zawodowej? To najważniejsze zagadnienia Powiatowego Forum Zdrowia Psychicznego „Wspólnie dla zdrowia psychicznego mieszkańców Powiatu Rzeszowskiego”.
Forum, zorganizowane 4 września na Uniwersytecie Rzeszowskim, było oficjalnym rozpoczęciem realizacji Powiatowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego dla Powiatu Rzeszowskiego na lata 2026–2030. Nie miało być jednak jednorazową konferencją. Otwiera ono cykl dalszych działań – spotkań tematycznych, narad roboczych i szkoleń, które mają służyć budowaniu lepiej skoordynowanego systemu wsparcia mieszkańców.
Do wspólnej rozmowy Powiat, Zespół Opieki Zdrowotnej nr 2 w Rzeszowie oraz Uniwersytet Rzeszowski zaprosili przedstawicieli ochrony zdrowia, pomocy społecznej, oświaty, rynku pracy, administracji rządowej i samorządowej, środowiska akademickiego oraz organizacji społecznych. W Forum uczestniczyli także eksperci zajmujący się organizacją ochrony zdrowia psychicznego w Polsce.
– Zdrowie psychiczne to temat, który dotyczy nas wszystkich. Rolą Powiatu nie jest zastępowanie lekarzy czy terapeutów, ale tworzenie warunków do dobrej współpracy i reagowania na potrzeby mieszkańców. Chcemy wiedzieć, gdzie dziś są największe bariery w dostępie do pomocy i co możemy zrobić, żeby człowiek w kryzysie oraz jego rodzina nie zostali sami – mówił Krzysztof Jarosz, Starosta Rzeszowski.
Od potrzeb, przez problemy, do konkretnych działań
Dyskusję podczas Forum zbudowano wokół trzech haseł: potrzeby – wyzwania – działania. Uczestnicy zastanawiali się nie tylko nad tym, czego potrzebują osoby w kryzysie i ich rodziny, ale również nad warunkami, w jakich pracują specjaliści oraz funkcjonują instytucje odpowiedzialne za udzielanie pomocy.
Jednym z najważniejszych problemów jest dziś rozproszenie systemu. Osoba potrzebująca pomocy może mieć kontakt ze szkołą, poradnią psychologiczno-pedagogiczną, lekarzem, pomocą społeczną czy urzędem pracy, ale poszczególne instytucje odpowiadają tylko za określony fragment wsparcia. Tymczasem dla mieszkańca najważniejsze jest proste pytanie: gdzie mam się zgłosić i kto pomoże mi przejść przez system?
