87 lat Polskiego Państwa Podziemnego. Powiat Rzeszowski oddał hołd jego bohaterom

87 lat Polskiego Państwa Podziemnego. Powiat Rzeszowski oddał hołd jego bohaterom

W Rzeszowie odbyły się uroczystości z okazji 87. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego. W obchodach uczestniczyli kombatanci, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, parlamentarzystów, wojska, służb mundurowych, organizacji kombatanckich oraz mieszkańcy. Powiat Rzeszowski reprezentował wicestarosta rzeszowski Jerzy Bednarz, który złożył kwiaty pod Pomnikiem Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej Podokręgu „Rzeszów”.

Obchody poprzedziła Msza Święta w kościele pw. Świętego Krzyża przy ul. 3 Maja. Następnie uczestnicy przeszli przed Pomnik Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej Podokręgu „Rzeszów”, gdzie odbyła się główna część uroczystości. Wojskową asystę honorową wystawiła 3. Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej. Obecne były również poczty sztandarowe 21. Brygady Strzelców Podhalańskich oraz służb mundurowych.

Po podniesieniu flagi państwowej i odegraniu hymnu wygłoszono przemówienia okolicznościowe. Odczytano Apel Pamięci, po którym oddano salwę honorową. Następnie delegacje złożyły przed pomnikiem wieńce i wiązanki kwiatów. Podczas uroczystości wręczono również odznaczenia Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej osobom zaangażowanym w pielęgnowanie pamięci o Polskim Państwie Podziemnym i jego żołnierzach.

Szczególnymi uczestnikami uroczystości byli żołnierze Armii Krajowej: porucznik Rozalia Stadnio ps. „Szarotka” oraz por. Władysław Bogaczewicz ps. „Rak”. Postać Rozalii Stadnio jest szczególnie związana z dzisiejszym Powiatem Rzeszowskim. Urodzona w 1927 roku „Szarotka” podczas niemieckiej okupacji była łączniczką Armii Krajowej i działała w konspiracji na terenie Tyczyna i Hermanowej. Z kolei por. Władysław Bogaczewicz „Rak”, który w styczniu tego roku ukończył 100 lat, działał podczas wojny w ruchu oporu w rejonie Sanoka. Był łącznikiem, przekazywał informacje pochodzące z nasłuchu radiowego, pomagał ukrywającym się przed Niemcami i osobom zagrożonym wywózką.

27 września 1939 roku to symboliczna data narodzin Polskiego Państwa Podziemnego. W kapitulującej przed Niemcami Warszawie gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz utworzył wówczas wraz z grupą oficerów Służbę Zwycięstwu Polski. Była ona zalążkiem konspiracji wojskowej, której zadaniem było kontynuowanie walki przeciwko okupantom. Jeszcze pod koniec 1939 roku Służbę Zwycięstwu Polski zastąpił Związek Walki Zbrojnej, podporządkowany Naczelnemu Wodzowi i władzom RP na uchodźstwie. Celem było stworzenie jednolitej, ogólnokrajowej organizacji wojskowej oraz stopniowe skupienie pod wspólnym dowództwem licznych organizacji konspiracyjnych powstających po klęsce wrześniowej. Kolejny etap nastąpił 14 lutego 1942 roku, gdy rozkazem Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego Związek Walki Zbrojnej został przemianowany w Armię Krajową. Jednym z podstawowych zadań AK stało się dalsze scalanie wojskowej konspiracji oraz przygotowanie sił do jawnej walki z okupantem.

Polskie Państwo Podziemne było jednak czymś znacznie szerszym niż tylko konspiracyjnym wojskiem. Miało własną administrację, sądownictwo i struktury polityczne. Organizowano tajne nauczanie, wydawano prasę i książki, prowadzono wywiad oraz utrzymywano łączność między okupowanym krajem a władzami Rzeczypospolitej na uchodźstwie. Przy Delegaturze Rządu na Kraj działała również Rada Pomocy Żydom „Żegota”.

Na Rzeszowszczyźnie pierwsze struktury podziemne zaczęły powstawać już jesienią 1939 roku. Do Rzeszowa dotarli wówczas ppłk Kazimierz Heilman-Rawicz i por. Łukasz Ciepliński. Heilman-Rawicz nawiązał kontakt z Organizacją Orła Białego i otrzymał zadanie zorganizowania jej Podokręgu Rzeszowskiego, natomiast Ciepliński zajmował się tworzeniem struktur na terenie Rzeszowa.

W tej historii bardzo szybko pojawiają się również miejscowości należące obecnie do Powiatu Rzeszowskiego. Heilman-Rawicz pochodził z Błażowej. To właśnie tam na początku października 1939 roku po ucieczce z niemieckiej niewoli dotarł por. Józef Lutak. Wkrótce nawiązał kontakt z powstającym podziemiem, a Heilman-Rawicz powierzył mu organizowanie konspiracji w południowej części ówczesnego powiatu rzeszowskiego. Jeszcze w 1939 roku utworzona przez Lutaka siatka weszła w struktury Służby Zwycięstwu Polski, a następnie Związku Walki Zbrojnej. Pod pseudonimem „Orzeł” Lutak został dowódcą placówki w Błażowej. Pod koniec 1939 roku utworzył również grupę dywersyjno-sabotażową w Żarnowej. Bardzo wcześnie konspiracja rozwijała się również w Bratkowicach. Pochodzący stamtąd Józef Rzepka rozpoczął organizowanie siatki już w październiku 1939 roku. Został później pierwszym dowódcą Placówki ZWZ Bratkowice–Głogów.

Rozwój podziemia od początku odbywał się w warunkach bezwzględnych niemieckich represji. Wiosną 1940 roku okupanci przeprowadzili na Rzeszowszczyźnie uderzenie w tworzące się struktury konspiracyjne. Część z nich została rozbita, a wielu działaczy aresztowano. 1 maja 1940 roku Niemcy aresztowali młodych 40 mieszkańców Rzeszowa i okolic. Po przewiezieniu do więzienia w Tarnowie znaleźli się oni wśród więźniów skierowanych 14 czerwca 1940 roku w pierwszym masowym transporcie Polaków do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz. Represje oznaczały również egzekucje. 27 czerwca 1940 roku w lesie w Lubzinie Niemcy zamordowali więźniów przewiezionych z rzeszowskiego Zamku. Wśród ofiar znajdowały się osoby podejrzewane o działalność niepodległościową i członkowie konspiracji.

Mimo tak poważnych strat konspiracja na Rzeszowszczyźnie została odbudowana. W następnych latach rozwinęły się struktury Związku Walki Zbrojnej, a później Armii Krajowej. Jednym z ważnych ośrodków AK były Bratkowice. Latem 1944 roku, podczas akcji „Burza”, w lasach bratkowickich skoncentrowało się około 190 żołnierzy Zgrupowania III „Zachód” dowodzonego przez ppor. Józefa Rzepkę „Znicza”. W nocy z 26 na 27 lipca akowcy zaatakowali dużą niemiecką kolumnę wywożącą amunicję ze składów na Wygodzie pod Głogowem Małopolskim.

Silne struktury Armii Krajowej funkcjonowały również w rejonie Boguchwały. Działania miejscowych żołnierzy konspiracji podczas „Burzy” były wymierzone m.in. w szlaki komunikacyjne wykorzystywane przez wycofujące się oddziały niemieckie. 26 lipca 1944 roku spalono most na drodze Rzeszów–Jasło i uszkodzono linię kolejową, a dzień później w Niechobrzu przeprowadzono zasadzkę na niemieckie samochody.

Szczególne miejsce w historii walki z okupantem zajmuje Tyczyn. Działała tam Placówka AK „Topola”. 26 lipca 1944 roku do walki z Niemcami przystąpili jej żołnierze wspierani przez członków Batalionów Chłopskich. Walki trwały dwa dni, a za datę uwolnienia Tyczyna przez polskie podziemie przyjmuje się 27 lipca. W pobliskiej Hermanowej uruchomiono szpital polowy dla rannych żołnierzy. Z Tyczynem i Hermanową właśnie związana była obecna podczas tegorocznych obchodów por. Rozalia Stadnio „Szarotka”. Jej wojenne losy są jednym z żywych świadectw działalności Armii Krajowej na terenie dzisiejszego Powiatu Rzeszowskiego.

Na północy obecnego powiatu od drugiej połowy 1942 roku funkcjonowała Placówka AK Sokołów–Nienadówka „Sosna II”, należąca do Obwodu AK Kolbuszowa „Kefir”. Obejmowała Sokołów Małopolski, Nienadówkę, Turzę i Trzebuskę. W okresie największego rozwoju liczyła około 240 żołnierzy. Uczestniczyli oni w szkoleniach, działaniach dywersyjnych, akcji „Burza” oraz przyjęciu alianckiego zrzutu z zaopatrzeniem w lipcu 1944 roku.

(s)

Fot.: Klaudia Krupa / Powiat Rzeszowski