25 lat Domu Sue Ryder w Górnie

25 lat Domu Sue Ryder w Górnie

Ćwierć wieku działalności świętował Dom Sue Ryder w Górnie. Jubileuszowe uroczystości zgromadziły w piątek (19 czerwca) pracowników, mieszkańców, przedstawicieli samorządów oraz osoby od lat związane z placówką. Tegoroczne obchody miały szczególny charakter, ponieważ połączono je z 30. rocznicą wizyty filantropki Lady Sue Ryder w Górnie – wydarzenia, które zapoczątkowało powstanie ośrodka.

Wizyta Sue Ryder w Górnoe, 30 lat temu. Fot.: Mario Chachary

 

Starosta Rzeszowski Krzysztof Jarosz podkreślał znaczenie placówki dla mieszkańców powiatu i całego regionu. Dziękował pracownikom, wolontariuszom oraz wszystkim osobom zaangażowanym w tworzenie i rozwój Domu Sue Ryder na przestrzeni ostatnich 25 lat.

Dom Sue Ryder w Górnie to znacznie więcej niż budynek. To ludzie, którzy każdego dnia dają chorym, starszym i samotnym poczucie bezpieczeństwa, godności i nadziei. To miejsce, w którym profesjonalna opieka spotyka się z ludzkim sercem. Dziękuję wszystkim, którzy przez lata tworzyli tę wyjątkową placówkę. Dziś możemy z dumą powiedzieć, że jest to prawdziwa perełka Powiatu Rzeszowskiego i miejsce, które dla wielu mieszkańców staje się wsparciem w najtrudniejszych chwilach życia. Jako samorząd będziemy nadal wspierać tę misję, bo każdy człowiek zasługuje na szacunek, opiekę i godność – mówił starosta.

Krzysztof Jarosz podziękował również swoim poprzednikom – Stanisławowi Ożogowi i Józefowi Jodłowskiemu – podkreślając ich rolę w tworzeniu i rozwoju placówki. Zwrócił uwagę, że dzięki zaangażowaniu wielu osób oraz konsekwentnemu wsparciu Powiatu Rzeszowskiego udało się stworzyć miejsce, które od lat służy mieszkańcom regionu.

W uroczystości uczestniczył również Robert Fritz, przedstawiciel Fundacji Sue Ryder w Anglii, którego obecność podkreślała wieloletnie związki górnieńskiej placówki z międzynarodowym dziełem brytyjskiej filantropki.

Podczas jubileuszu wielokrotnie wracano pamięcią do wydarzeń sprzed trzech dekad. Historia Domu Sue Ryder w Górnie rozpoczęła się w połowie lat 90., gdy Lady Sue Ryder zainteresowała się tym miejscem, dostrzegając jego wyjątkowy charakter oraz wieloletnie tradycje związane z leczeniem i opieką nad osobami wymagającymi długotrwałej pomocy.

Lady Sue Ryder w czasie II wojny światowej służyła w brytyjskim Korpusie Pomocy Pielęgniarskiej FANY, a następnie współpracowała z organizacją wspierającą ruch oporu w okupowanej Europie. Szczególną opieką otaczała polskich żołnierzy i cichociemnych przygotowywanych do misji w okupowanym kraju. To właśnie wtedy narodziła się jej wyjątkowa więź z Polską, której pozostała wierna do końca życia.

Po wojnie poświęciła się działalności charytatywnej. Pomagała byłym więźniom obozów koncentracyjnych, osobom chorym, niepełnosprawnym i samotnym. Założona przez nią w 1953 roku Fundacja Sue Ryder stworzyła sieć hospicjów, domów opieki i placówek pomocowych na całym świecie, również w Polsce.

Przełomowym momentem była wizyta Lady Sue Ryder w czerwcu 1996 roku. To właśnie wtedy podjęto decyzję o utworzeniu kolejnego Domu Sue Ryder – trzeciego w Polsce o profilu onkologicznym i 23. na świecie. Podobne placówki działały już wówczas m.in. w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoszech, Indiach, Albanii, Czechach oraz krajach afrykańskich.

Jak relacjonowała wówczas prasa, Lady Sue Ryder zwiedzała teren sanatorium, odwiedziła kaplicę oraz spotykała się z pacjentami i personelem. Spacerując po alejkach przyszłego ośrodka miała powiedzieć słowa, które po latach nabrały szczególnego znaczenia: „Ale tu pięknie, jest spokój i cisza, a to dla moich pacjentów najważniejsze”. Cytat ten przypomniano również podczas jubileuszowych obchodów.

Idea utworzenia hospicjum spotkała się z szerokim wsparciem lokalnego samorządu, organizacji społecznych, instytucji oraz wielu osób dobrej woli. Wspominano także ludzi, którzy przyczynili się do realizacji przedsięwzięcia. Początki Domu Sue Ryder przypomniał Stanisław Ożóg, który najpierw jako burmistrz Sokołowa Małopolskiego wspierał inicjatywę, a później – już jako starosta rzeszowski – uczestniczył w doprowadzeniu inwestycji do końca. To właśnie Powiat Rzeszowski przejął na siebie główny ciężar realizacji i późniejszego utrzymania placówki.

Choć Lady Sue Ryder nie doczekała ukończenia przedsięwzięcia (zmarła w listopadzie 2000 roku), jej marzenie zostało spełnione już po jej śmierci. Budowę zrealizowano w rekordowym czasie – zaledwie 15 miesięcy. Budynek sprowadzono z Wielkiej Brytanii w elementach, a następnie zmontowano i wyposażono w Górnie. Koszt inwestycji przekroczył 10 mln zł. Fundacja Sue Ryder przekazała 4,1 mln zł wsparcia finansowego oraz materiały budowlane warte 1,6 mln zł, uczestnicząc również w wyposażeniu placówki.

Uroczyste otwarcie Zakładu Opieki Paliatywnej Dom Sue Ryder odbyło się 21 czerwca 2001 roku. Placówka została przygotowana dla 58 pacjentów wymagających całodobowej opieki paliatywnej. Od początku jej działalności celem było zapewnienie osobom terminalnie chorym profesjonalnej opieki medycznej, wsparcia psychicznego oraz godnych warunków zycia.

Dziś Dom Sue Ryder funkcjonuje w strukturach Szpitala Chorób Płuc i Opieki Długoterminowej im. św. Jana Pawła II w Górnie. Dysponuje nowoczesnym wyposażeniem medycznym, a nad pacjentami czuwa zespół lekarzy, pielęgniarek, rehabilitantów, psychologów, terapeutów zajęciowych i opiekunów medycznych.

Jednym z istotnych punktow jubileuszu było uhonorowanie osób szczególnie zasłużonych dla funkcjonowania i rozwoju placówki. Kilkanascie osób otrzymało pamiątkowe grawertony oraz róże jako wyraz wdzięczności za wieloletnią pracę i zaangażowanie. Wyróżnienia trafiły do pracowników oraz osób od lat wspierających działalność Domu Sue Ryder.

(s)